Tyle nowości przed Wielkanocą!
Rano przyjechał do nas nieudany custom. Bardzo za niego przepłaciłam no ale czego się nie robi dla konia, który pod warstwą lepiącej, okurzonej i pełnej kłaczków czerni ma serce ujeżdżeniowca? :D
 |
Jedziemy do domku! |
Po przyjeździe do domu osiodłałam go i sobie pojeździłam. Złoty koń... niebawem dosłownie!
Potem przyjechała do nas dziewczyna:
Daria. Dopiero zaczyna przygodę z jeździectwem, ale zostanie z nami na dłużej!
A na koniec pozwoliłam dzielnie pomagającym cały dzień
Klaudii i
Julii wsiąść na pociągowce i poskakać.
Bajka i
Sojusz byli wniebowzięci! Amazonki również :)
Może wleci jutro jakaś notka no ale wesołych świąt wielkanocnych! Dużo szczęścia, modeli i plenerów ^^