wtorek, 24 maja 2016

Pożegnania i przywitania

Dzisiaj kilka bardziej informacyjnych spraw niż jazd: jest za gorąco.
Adidas już prawie gotowy! Jeszcze tylko kopyta, oczy, cieniowanie i werniks. Brzmi prosto ale czy takie będzie? Wątpię :P



"Ależ ja jestem przystojny!"

Dwa rudzielce :D


Nie obyło się bez grudek :/

Jak się sprzeczać to tylko z Czareckim!

Dzisiaj także wyjeżdża z naszej stadniny Merry Christmas ST. Wyrosła na duuużą dziewczynkę, czas by zaczęła swoją karierę! Ale już poza naszą stadniną... lepiej dla niej :)


Gotowa do wyjazdu


I tą grupową fotką żegnam się z wami na dzisiaj. Adi dołączył do stada, Merry od niego odłączyła. Najpóźniej jutro przyjedzie do nas kolejny koń, tym razem niezły świr! Ale wszystko w swoim czasie...

niedziela, 22 maja 2016

Teren, prezenterki i postępy nad Adidasem!

Dzisiaj rano wyjechałyśmy w teren. Darii nie było, ale jeszcze niejedna wyprawa przed nami! Wzięłam sobie Alfę, jest idealna na tereny wręcz. Klaudia z chęcią wzięła Shell, zaczęły chyba się lubić. Julia natomiast wzięła spokojnego Sterleta.








Popołudniu wzięłam się za przerobienie prezenterek, które dostaliśmy od Janka ze stajni Hurricane. Jak na moje pierwsze to nie wyszły źle!










Prace nad Adidasem ruszyły pełną parą! Po tym jak go wyprzytulałyśmy i wygłaskałyśmy to wzięłam go na warsztat. Jest bardzo cierpliwym pacjentem, już na niego można wołać "Rudy"!




Tyle wiadomości! Adidaska skończę może za miesiąc? Zależy kiedy będę mieć werniks :D Ale już mi się niesamowicie podoba!

środa, 18 maja 2016

Nowy plac!

Klaudia oraz Julia urwały się z lekcji by pojeździć z Darią. Generalnie nie jestem za wagarami w imię stajni no ale.... Niech im będzie. Pomogły dużo to im wynagrodzę. Klaudia dostała Bonda, na co zareagowała marudzeniem. Julia z radością zaczęła siodłać Mattea, a Darii przydzieliłam Tibię. Poskaczą sobie coś małego wszystkie.


Śmiesznie wygląda Tibia w środku zastępu :D


Świeżo zagrabiony plac to jest to




Daria widzi przeszkodę z tyłu...
 I pozwoliłam dziewczynom skoczyć coś sobie jak chcą. Oczywiście każda chciała! Daria się wahała no ale... presja tłumu :D




Potem ja wjechałam na Dominie i skoczyłam coś sobie.




I pojechaliśmy wierzchem do stajni.


Chcę już jechać po farby do Adidaska :/
Za miesiąc przyjedzie do nas nowy rumak rasy wielkopolskiej! W zamian za niego wyjedzie od nas Merry Christmas - w naszej stajni się marnuje i ją wymieniam na konia który marnuje się tam :) Już nie mogę się doczekać kolejnego świrusa!

sobota, 7 maja 2016

Słodka jak cukierek

Dzisiaj dziewczyny dużo pomogły, więc jak tylko będą jutro to będzie jazda. W tym dniu miałam testować tylko Candy i nic więcej. Nie wiem jak się zachowa na jeździe w stosunku do innych koni ale jestem tak pozytywnie nią zaskoczona, że radośnie wskoczyła do moich ulubionych rumaków w stajni! Wszystko jest na nią za duże jak na Cezara. Trzeba będzie pomyśleć nad sprzętem kucowym...





Zmiana kierunku



Po chwili jazdy puściłam ją luzem.


Kobyłka jest na podobnym moldzie jak Tibia. Różni się tym, że jest szczuplejsza, ma mniej grzywy + ogona i drobniejszy łebek. W porównaniu do wcześniejszego moldu Candy wygląda jak kuc w typie sportowym, a Tibia: typowy przytulak stajenny.


Nie podoba mi się w niej najbardziej to, że brzuch jest widocznie duuuży :P Ale pod siodłem tego nie widać w sumie.


Malowanie jest bardzo dobre, kobyłka ma grzywę z jaśniejszymi pasmami. Nie mam pojęcia co to jest za maść, ale się dowiem! Wygląda jak kasztanka... chyba.
Mimo tego nie ma w moim modelu żadnych błędów malowania. Wszystko jest w miarę dokładnie zrobione.

Postanowiła jednak wrócić do mnie i się poprzytulać. No jak tu jej nie uwielbiać? :D



Postanowiłam zaryzykować i wsiąść bez niczego. Jak spadać to z kuca! Czy jakoś tak.



Myślałam, że będzie mi przeszkadzać serduszko na zadzie ale tylko jej dodaje to uroku :D