Dzisiaj w planach była jazda na cavaletti. No to dziewczyny wzięły konie, które im przydzieliłam i wyszliśmy na plac.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bohemian Rhapsody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bohemian Rhapsody. Pokaż wszystkie posty
środa, 19 maja 2021
wtorek, 20 kwietnia 2021
Oswajanie
Od jakiegoś czasu Hania bardzo chciała wsiąść na Rapsodię, a Natalia na Graffitiego. No to uznałam że w sumie dlaczego by nie i dodałam do tego Izę na Iskrze by sobie pojeździły. Zainstalowałam dzisiaj światełko na hali, zdążyłam przed deszczami, które zasłoniły praktycznie całe słońce.
wtorek, 12 lutego 2019
Teren na paluszkach
Dzisiaj dotarły Iza i Hania. Była naprawdę ładna pogoda, a Hanka chciała wejść na Rapsodię... To czas wypróbować kobyłkę w terenie! Iza oczywiście wzięła sobie Iskrę. Ja zgarnęłam Herosa z westernowym siodłem i Rapsodię na uwiąz. Będzie bezpieczniej.
Aczkolwiek Rapsodyjka szła ładnie. Trochę caplowała momentami ale Hania ją trzymała.
I na koniec puściłam uwiąz... Test zdany!
Wróciłyśmy jednak przemarznięte. Jeszcze trzeba poczekać z terenami...
Aczkolwiek Rapsodyjka szła ładnie. Trochę caplowała momentami ale Hania ją trzymała.
I na koniec puściłam uwiąz... Test zdany!
Wróciłyśmy jednak przemarznięte. Jeszcze trzeba poczekać z terenami...
wtorek, 29 stycznia 2019
Nieskaczący skaczący
Dzisiaj była jazda wcześniej niż po nocach :D Iza chciała wziąć Czareckiego na małe skoki, po drodze zgarnęła jeszcze Hanię. A Hania koniecznie chciała Rapsodię przećwiczyć do skoków. No i znowu mamy nowe drągi pomalowane! Te są o wiele lepsze od poprzednich, dziękuję Monocerus!
Na początek kilka drągów, Rapsodia była trochę nerwowa ale szybko ogarnęła temat.
I pierwszy krzyżak, Hania prawie spadła, ale na ziemię nie poleciała! Brawo za równowagę.
Koniec końców Rapsodia dała się poprowadzić.
Czardasz bez problemu.
Na niższą już pojechała swobodniej.
I stacjonata, arabka nie miała problemów...
... ale Czardasz już miał wątpliwości.
Iza już nie wsiadła, chyba coś sobie zrobiła w kostkę. Oby szybko wróciła do zdrowia!
Na początek kilka drągów, Rapsodia była trochę nerwowa ale szybko ogarnęła temat.
I pierwszy krzyżak, Hania prawie spadła, ale na ziemię nie poleciała! Brawo za równowagę.
Koniec końców Rapsodia dała się poprowadzić.
Czardasz bez problemu.
Na niższą już pojechała swobodniej.
I stacjonata, arabka nie miała problemów...
... ale Czardasz już miał wątpliwości.
Iza już nie wsiadła, chyba coś sobie zrobiła w kostkę. Oby szybko wróciła do zdrowia!
czwartek, 10 stycznia 2019
Teścik z hukiem
Dzisiaj przyjechała Hania z Julką, dosyć dobrze się ze sobą dogadują, chyba je trochę łączy pasja do sportu. Uznałam, że można by wypróbować nowe przeszkody z Monocerusa! Na początek złożyłam jedną. Sklejenie kłódek na Magic było dobrym pomysłem: wytrzymują naprawdę dobrze!
Hania wsiadła na Rapsodię (chyba się polubiły), a Julka swoją kochaną Pandorę. Założyły też ochraniacze: konie tych przeszkód nie znają i mogą być wyłamania.
Najpierw rozgrzewka na drągach.
Krzyżaczek bez problemów.
I potem stacjonata. Pandorka miała naprawdę świetny dzień!
Ale Rapsodia już niekoniecznie...
Hania nie przewidziała takiej ewentualności i nie przytrzymała Rapsy do samego końca.
Pozwoliłam Hani na chwilę oddechu i złapałam kobyłę.
I Hania, nauczona błędami, skoczyła sobie.
Mimo upadku Hania się zawzięła na Rapsodię. Chce z nią trenować skoki i koniec, uparła się. A Julia się dziś bawiła świetnie.
Przeszkody z Monocerusa dają radę świetnie! Jeszcze musimy pomalować drągi ale już teraz jesteśmy zachwyceni. A słupki dają koniom podpowiedź co do wysokości skoku.
Hania wsiadła na Rapsodię (chyba się polubiły), a Julka swoją kochaną Pandorę. Założyły też ochraniacze: konie tych przeszkód nie znają i mogą być wyłamania.
Najpierw rozgrzewka na drągach.
Krzyżaczek bez problemów.
I potem stacjonata. Pandorka miała naprawdę świetny dzień!
Ale Rapsodia już niekoniecznie...
Hania nie przewidziała takiej ewentualności i nie przytrzymała Rapsy do samego końca.
Pozwoliłam Hani na chwilę oddechu i złapałam kobyłę.
![]() |
| H: Proszę Pani, wsiądzie na nią Pani na chwilę? Trochę się boję... Z: Okej, przeskoczę raz i będzie ci łatwiej. |
I Hania, nauczona błędami, skoczyła sobie.
Mimo upadku Hania się zawzięła na Rapsodię. Chce z nią trenować skoki i koniec, uparła się. A Julia się dziś bawiła świetnie.
Przeszkody z Monocerusa dają radę świetnie! Jeszcze musimy pomalować drągi ale już teraz jesteśmy zachwyceni. A słupki dają koniom podpowiedź co do wysokości skoku.
środa, 26 grudnia 2018
Świąteczny prezent
Do Tatersala zgrabnym krokiem przykłusowała nowa klacz! Sprezentowałam ją dziewczynom jak przybyłyśmy z zawodów ale dopiero dziś miałam okazję na nią wsiąść. Przedstawiam Wam Bohemian Rhapsody, czyli po prostu Rapsodię :D
Kobyłka jest... specyficzna.
Jeździ się na niej bardzo delikatnie, dosłownie płynie po ziemi.
Jest naprawdę sympatyczna, ale nie każdemu chyba będę mogła ją dać. Mimo to jestem zachwycona!
Kobyłka jest... specyficzna.
Jeździ się na niej bardzo delikatnie, dosłownie płynie po ziemi.
Jest naprawdę sympatyczna, ale nie każdemu chyba będę mogła ją dać. Mimo to jestem zachwycona!
Subskrybuj:
Posty (Atom)















































