sobota, 13 kwietnia 2019

Stare więzi

Dzisiaj chciałam wsiąść sobie na Walencję na luźną jazdę na drążkach. Ale przyjechała Klaudia i chciała bym wybrała dla niej jakiegoś nietypowego konia. Pamiętacie może jak Klaudia kiedyś uwielbiała Furię? Dla przypomnienia macie tu starą notatkę z bicia rekordu kobyły w skokach: KLIK. Jak tylko usłyszała co dla niej  wymyśliłam, najpierw się zdziwiła ale chyba wspomnienia wróciły :D Szybko pobiegła po sprzęt i w mgnieniu oka byłyśmy na hali.

K: ale ta Furka niziutka, o rany!
Z: to po prostu ja jestem na wysokim koniu :D

Furia, po tylu jazdach na Altivo, była najpierw dla Klaudii wyzwaniem. Szybko jednak się dogadały. A przynajmniej Klaudia z Furią, bo kobyła raczej nie była przychylna swojemu jeźdźcowi.


I pojeździłyśmy drągi.


A potem trochę było poskakane. Obie klaczki sprawdziły się na medal.



Z: szybciej kłusuj  tym kucykiem! Bo cię dogonię i rozjadę!
Dzisiaj kończę zamówienie i otwieram tym samym 2 miejsca na mniejsze zamówienia! Kontakt na fb lub mail zuzkakonie@wp.pl.

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Za szybko, za wolno

Dzisiaj Iza z Hanią miały poważny skokowy trening! Na niego się składał parkur z 5 przeszkód, więc dziewczyny wybrały pewniaki do tego zadania: Iskrę i Muffinkę.


Zaczęło się od dobrej rozgrzewki na niskich przeszkodach.



I zaczyna Iza z Iskrą. Fioletowa przeszkoda bezproblemowo.


Tu był trochę za szybki wyskok, ale kobyła się ładnie wyciągnęła i uratowała to :D


I: Nie uciekaj mi do środka łaciata...
 Okser elegancko.


Na skok wyskok trochę się nie zmieściły, ale udało się to uratować.


I bardzo ładnie okser.


I teraz na pełnej prędkości wjeżdża Muffinka! Wybiła się naprawdę wysoko.


Hania trochę za szybko usiadła w siodło.



Trochę krzywy najazd na okser,było blisko zrzutki.


Skok wyskok ideolo...

...tak samo jak okser.


Mają iść do nas przymrozki, czas wrócić na halę na tydzień.

sobota, 6 kwietnia 2019

Piękny poranek pełen zdarzeń

Dzisiaj zaczęłyśmy pracę z samiutkiego rana. Sylwia miała jazdę i to w dodatku skokową. Daria uznała, że będzie kontynuować proces usamodzielniania koleżanki i uznała że bierze Cookiego i jedzie w teren. Nie puściłam jej samej ale z Klaudią i Dovakhiinem. Tymczasem na jazdę Sylwia zaprosiła jeszcze Julkę - w grupie raźniej a Daria nie musi się dowiedzieć :D



Rozgrzewka zaczęła się od drążków. Sylwia i Drink stanowią naprawdę fajną parę!




Potem krzyżak z długiego najazdu. Konie nie miały większych problemów.



I stacjonata. Sylka się trochę zawahała, ale Drink się tym nie przejął i skoczył pewnie. Głaskaniom nie było końca :D


I w momencie gdy była kolej Julii wróciły z terenu nasze dziewczyny.

D: Sylwia! Miałaś jeździć sama!
K: Oj daj spokój, wiesz przecież jak fajnie się jeździ wspólnie!

S: Chcecie z nami pojeździć?
K: Już rozprężyłyśmy konie, popatrzymy na Was.



I wróciły wspólnie do stajni. Przed chwilą przyjechała reszta dziewczyn i będą czyścić sprzęt. Jak dobrze, że już mamy wiosnę!

wtorek, 2 kwietnia 2019

Literówka

Dzisiaj Marta z Primą miały poćwiczyć spokojne skoki z Darią. Na rozpisce napisałam "Daria - Gaja" bo Gajcia to dobry koń na takie rzeczy. Ale nasza amazonka coś źle przeczytała.


M: Daria... jesteś pewna, że to miała być Gala?
D: A może tam była Gaja...? A wiesz, że nie pamiętam?
 No i w ten sposób Daria się zakolegowała z Galą :D Jedna literka a tak wiele znaczy.


Gala jest trochę mniej ruchliwa niż Gaja ale też daje radę.


Najpierw były płaskie drążki...


I przeszłyśmy w taką kombinację by trochę skupić Primę. Jednak nasza panna w kropki ani myślała się opanować.


Na pierwszy ogień łatwiutki krzyżaczek. Primcia oczywiście atakuje i frunie.


Siwa na spokojnie podeszła do zadania.


Niska stacjonatka jako kolejna, tutaj już było spokojniej jednak nadal mocno wystrzeliła.


Gala to jest jednak taki koń, co sam prowadzi jeźdźca na przeszkodę, Daria nie musiała wiele robić.


I najwyższa przeszkoda. Prima trochę z początku szarżowała ale Marta przytrzymała ją trochę i wykonały ładny skok. Widocznie musimy jej dawać wyższe przeszkody, na małych się nie spełnia.




I Gala skoczyła czysto i spokojnie. Zaczynamy malować nowe drążki, te są trochę za krótkie w stosunku do reszty, chciałby ktoś może komplet 4 takich drążków? :D 

sobota, 30 marca 2019

Rozmiar nie ma znaczenia

Była tak cudowna pogoda, że musiałam pojechać w teren! Dziś przyplątały mi się Daria z Sylwią. Daria koniecznie chciała zrobić sobie kucykowy teren. Wzięłam sobie moją Afrykę, Daria Invidię. Zastanawiałam się kogo dać Sylwii, stanęło na Stokrotce, będzie najbardziej odpowiednia.


Wyjechałyśmy o ciekawej porze dnia. Kiedy jest ciemno... ale nie do końca.


Potem wjechałyśmy do lasku. Afryka miała trochę problemów z przedzieraniem się wśród leśnego runa ale dałyśmy radę!

I wracamy do stajni przez łyse pola.




I tymi podejrzanymi cieniami kończę na dziś. Dojechały do nas nowe drągi, jak tylko je pomaluję będzie szał :D