poniedziałek, 18 czerwca 2018

Nowa klacz!

Dziś przyjechała do nas nowa klacz! Od razu wyznaczyłam do przetestowania Martę i do pomocy Hanię z Afryką. O dziwo Afryka nie stroiła fochów i bardzo ładnie szła. Ma do niej Hania rękę :D Nowa klacz ma na imię Bastylia. Będzie na przemalowanie, ale w obecnej maści nie wygląda najgorzej i w niej na jakiś czas pozostanie :D


Z początku dziewczyny potrenowały drągi z Afryką na czele. Bastylia nie sprawiała absolutnie problemów.


A potem trochę sobie kuce poskakały. Obie dziewczyny sprawiły się świetnie! Afryka chyba musi mieć towarzystwo Baśki, z żadnym koniem tak ładnie nie chodzi!






Na jaką maść przemalować Bastylię? Jakieś propozycje? :D

niedziela, 17 czerwca 2018

Julia w paseczki

Dzisiaj Julia miała swoją jazdę po powrocie! Nic dziewczynom nie mówiłam by miały niespodziankę. Akurat były wszystkie. Julia dostała Cykadę, zaczęła szczotkowanie gdy wróciłyśmy do stajni. Radości nie było końca!


Klaudia uznała, że musi koniecznie wsiąść dla towarzystwa. A niech jej będzie. Pod koniec tygodnia mamy w planach zrobić sobie teren całą ekipą: przyda nam się zdjęcie na letni nagłówek :D




A tak na backstage: Ula i Madzia robiły live to całą stajnią się zebrałyśmy i oglądałyśmy w tle B)


(PS. Muszę chyba jeszcze popracować nad oczami Julii, są trochę nawiedzone ;-;)


Trochę rozgrzewki na początek.


Slalom na wyginanie koniurów.



Ta zebra na fraku Julki wygląda na niej naprawdę świetnie!



Cykada na koniec odmówiła zdecydowanie współpracy :D Czeka mnie teraz dużo pracy na uczelni i z malowaniem jednego z modeli, więc notatek nie będzie za dużo :c Na początku lipca jednak postaram się to zmienić :)

środa, 13 czerwca 2018

Podskoki Furii i Marty

Dziś uznałam, że to dobry dzień na to, żeby wziąć Furię na skoki. Dawno nie skakała a przyda jej się rozładowanie emocji. Wzięłam do tego zadania Martę. Już przy wsiadaniu były niezłe hece :D


Jak dobrze, że Marta jest tak wygimnastykowana, że udało jej się wsiąść w biegu!




I rozgrzewka na drągach. Przez chwilę klaczydło postawiła uszy zaciekawiona tematem... ale szybko jej się drągi znudziły.

I skoki! Z początku krzyżak przez drągi by złapała trochę bardziej równomierny rytm i ogarnęła, że zaczyna się sedno treningu.


Potem ten pierwszy podniosłam, szła naprawdę fajnie!


Tak fajnie, że nawet ustawiłam stacjonatkę na koniec.



I kolejne kolorowe ogłowie w siodlarni. Powoli do stajni powraca Alcatraz: tylko kopyta i będzie gotów! Marta już się nie może doczekać :D Chcecie Alcatraza jeszcze w tym tygodniu? :>

sobota, 9 czerwca 2018

Powrót Darii, wieczorny teren

Dzisiaj Daria wróciła w nowych rzeczach. No wygląda o wiele lepiej, nie uważacie? :D Wieczorem została tylko ona z Hanią to je wzięłam w krótki terenik by sprawdzić jak Daria sobie poradzi jako czołowa. Dała radę!






Na koniec trochę się pościgały :D






Jak Wam się podoba nowa Daria? :D Kolejna do przerobienia koloru jest Julia :3

sobota, 2 czerwca 2018

Spacer przed burzą

Chciałam wziąć wszystkie dziewczyny na teren, tak o z okazji dnia dziecka. Jednak Julia i Daria miały wyjazdy rodzinne i uznałam, że za tydzień gdzieś pojedziemy wszystkie. A dzisiaj z Invidią i Opusem pojechałam sobie na spacer. Cały czas towarzyszyły nam pomruki burzy, na szczęście Invi się nie płoszyła, Opus tym bardziej.


Wyjechaliśmy sobie leśną ścieżką na otwartą przestrzeń. Chciałam zobaczyć jak Invidia się sprawdzi w roli konia przy boku gdy dziecko się trzyma siodła i nie kontroluje go. No, z początku szła ładnie.



To z ich powodu była burza!


I wyjechaliśmy na łyse pole.


Po chwili Invi zaczeła się buntować i odstawać od nas.



I znikąd szarpnęła się do przodu i w bok! Ciężko było mnie doprowadzić ją do porządku z grzbietu Opusa.




Wjechaliśmy na pagórek by trochę koniury poćwiczyć.


I przypadkowo puściłam uwiąz...



Po zażyciu chwili wolności Invi wróciła do nas.


Zdecydowałam się puścić ją z uwiązu żeby trochę połaziła jak chce. I była o wiele spokojniejsza.



A nawet nas poprowadziła :D