Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drink. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drink. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 czerwca 2021

Nowe przyjaźnie

 Dzisiaj z rana trening miały nasze sportowe kobity: Marta, Julia i Natalia. Robiliśmy sobie ćwiczenia głównie na proste najazdy na środek. Przy okazji przetestowaliśmy nowego konia, którego jeszcze chyba nie znacie!


Tym nowym koniem jest Wild West, oczywiście będzie malowany, ale to jeszcze trochę poczekamy :D



Westowi bardzo chciało się skakać, jest bardzo wesołym i energicznym konikiem, Julia od razu go polubiła.


Drink się troszkę pogubił, ale zrobił wyskok.


Ringo trochę zamulał, może to przez ostatnie zawody.






I zsiadamy.




A w trakcie trwania jazdy Hania, Reska, Sylwia i Daria wzięły kuca, który przyjechał razem z Westem: Hecę. Pamiętacie ją? No to do nas wróciła!


Musiały ją porządnie wyszczotkować, będzie przemalowywana. Ale nie tak po cichu, będzie z tego film na YouTube!



D: A na pewno tu wszystko już wyszorowałaś?
S: Żebym ja ci zaraz włosów nie przeszorowała tym zgrzebłem!
*śmiech*


Hania i Teresa dużo współpracowały ze sobą. Wiele je łączy: niezbyt umieją się odnaleźć w starszym towarzystwie.

H: Jaki jest twój ulubiony koń?
T: No nie jeździłam na wielu, ale chyba Daisy!
H: Też uwielbiam Daisy!

H: A wiesz, że na Daisy jechałam zawody kilka razy?
T: Wow, też chcę!
H: A ja to bym cię widziała bardziej na Candy, dogadujecie się.
T: Serio? A ja ciebie na...


I odeszły z Hecą do stajni. Wyczuwam nową przyjaźń w powietrzu!


środa, 12 maja 2021

Ahoj przygodo

 Wyruszyliśmy dzisiaj w dłuuuugi wieczorny teren. Klaudia zaklepała sobie Drinka na czoło, Iza uznała, żee to czas by przetestować Supernovę. A Sylwia podążyła szlakiem testowania i wzięła Florę - pokochała ją od razu. A ja zabrałam Gaję na zabezpieczanie tyłów.


Z pola zjechaliśmy do małego lasku.



I potem dziewczyny zaczęły sobie robić z przodu wyścigi.


Wygrywał o dziwo Drink!



Wróciliśmy do domu późno, ale było warto!

niedziela, 9 maja 2021

Bitwa quarterów

 Nowy film na youtube: starszy vs nowszy. W rolach głównych Drink i Graffiti, między nimi jest wiele różnic i warto na tę dwójkę spojrzeć porównawczo!


KLIK




czwartek, 15 kwietnia 2021

Zmiennicy

 Dzisiaj Natalia i Hania zrobiły mi psikusa. Rozpiska na jazdy głosiła: 

Sylwia - Drink
Natalia - Furia
Hania - Afryka

A te dwie się zamieniły końmi! Uznałam, że to może być całkiem ciekawe, bo na dzisiaj mamy większe skoki zaplanowane. Same sobie zgotowały taki los!


Szybko i sprawnie wsiadły (choć Furia nie umie stać w miejscu to Hania ogarnęła ten problem) i uformował się zastęp na rozgrzewkę.




Furia nie umiała odpuścić ogona Drinka, Hania nie miała też sił by się z nią szarpać i jechały na ogonie.


A Natalia wesoło sobie jechała z dobrym odstępem na wesołym kucyku!


Drążki za nami, czas na pracę własną przed skokami. Furia niezmiennie na ogonie quartera.



I zaczynamy mini krzyżaczkiem. Sylwia na Drinku fenomenalnie. Umie już robić samodzielne najazdy, trochę tylko się boi wyższych przeszkód, ale nic na siłę.


Hani udało się zrobić trochę odstępu by skoczyć i wyszło świetnie. Furia nawet podniosła nogi!


Afryka super, jak zawsze.


I drążek w górę. Pierwszą chętną była Natalia, nie bała się czy skoczy czy nie, bo Afryka kocha skakać.


I odważyła się Hanka. Tym razem Furia nie podniosła wystarczająco nogi...


... i Hania straciła równowagę...


... i gleba. Kto by się spodziewał? Ja na pewno.


Ale niezrażona tym faktem wsiadła na końcowego stępa i kłusa.




Najlepiej jednak na Furii radzi sobie Julia. A Natalię jeszcze kiedyś wsadzę na tego konia!

sobota, 6 kwietnia 2019

Piękny poranek pełen zdarzeń

Dzisiaj zaczęłyśmy pracę z samiutkiego rana. Sylwia miała jazdę i to w dodatku skokową. Daria uznała, że będzie kontynuować proces usamodzielniania koleżanki i uznała że bierze Cookiego i jedzie w teren. Nie puściłam jej samej ale z Klaudią i Dovakhiinem. Tymczasem na jazdę Sylwia zaprosiła jeszcze Julkę - w grupie raźniej a Daria nie musi się dowiedzieć :D



Rozgrzewka zaczęła się od drążków. Sylwia i Drink stanowią naprawdę fajną parę!




Potem krzyżak z długiego najazdu. Konie nie miały większych problemów.



I stacjonata. Sylka się trochę zawahała, ale Drink się tym nie przejął i skoczył pewnie. Głaskaniom nie było końca :D


I w momencie gdy była kolej Julii wróciły z terenu nasze dziewczyny.

D: Sylwia! Miałaś jeździć sama!
K: Oj daj spokój, wiesz przecież jak fajnie się jeździ wspólnie!

S: Chcecie z nami pojeździć?
K: Już rozprężyłyśmy konie, popatrzymy na Was.



I wróciły wspólnie do stajni. Przed chwilą przyjechała reszta dziewczyn i będą czyścić sprzęt. Jak dobrze, że już mamy wiosnę!