Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adidas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adidas. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 czerwca 2021

Zawody w Stajni BlueMerlle, dzień 2!

 Znowu zawitaliśmy na arenę, tym razem czworobok czekał na Julię, Sylwię i Natalię. 

Wyjechaliśmy z samego rana, zabraliśmy w podróż dużo chłodnych rzeczy. Naszym koniowozem pojechał w pojedynkę Adidas, chętny do zaczepiania innych podróżników. Ringo i Summer jechały razem. Dzisiaj był brązowy team! Przywitaliśmy się ze znajomymi twarzami (i należącymi do nich ludźmi) i rozpoczęły się przygotowania. Jako pierwsza jechała Natalia, więc ruchy ruchy!

Adidas doskonale wiedział co robi, tak samo jak Natalia. Poszło im świetnie! Na zawody nie ma lepszej pary niż ta dwójka.


Potem jechała Sylwia. Wraz z nami jako wsparcie przyjechała Daria... i przydała się! Na początku amazonka trochę nerwowo zerkała w jej stronę, ale gdy koleżanka się na nią spojrzała w końcu groźnym wzrokiem to jechała dalej.


No i Julia na Ringo. Bardzo razem się lubią, mimo.. interesującego charakteru haflingera. Julka go fajnie ustawiła przed wjazdem na czworobok i wiedział kto na nim siedzi.


No i znowu mamy miejsca na podium! Pierwsza dojechała Natalia, niesamowicie z siebie i Adasia dumna. Na drugim miejscu znalazła się Julia. Z Natalią przybiły sobie piątkę, chyba Julia się przekona do Natalii. No i Sylwia na miejscu szóstym. Nie była smutna, wręcz przeciwnie: dumna, że udało jej się przejechać i zrobić całkiem niezły wynik.


Czekamy na kolejny dzień zawodów, a jeszcze nas czeka sztafeta u Apanamy! To jest pracowity czerwiec, a przed nami jeszcze zawody u nas!


czwartek, 9 maja 2019

Rudość na hali

Dziś przyjechała na jazdę nowa dziewczyna - Natalia. Długo myślałam kogo bym chciała jej dać. Pierwsza myśl - Drink, ale Natka jest sportowcem z kilkoma osiągnięciami, na Drinku by się nudziła. Drogą losowania wybrałam Adidasa.

Jak tylko przyszła do stajni, rozejrzała się z zachwytem i radośnie podeszła w moim kierunku.
N: O rany, ale super że w końcu jestem tu w Tatersalu!
Nie wiedziałam że nasza stajnia ma taką sławę :D Osiodłała konia i idziemy na halę. Fajnie razem wyglądali: dwie rude kity. Plus moja!


Ostatnie wskazówki i cyk rozgrzewka.


Bardzo ładnie im szło! Adi się okazał jednak dla Natki zbyt spokojny - dziewczyna lubi emocje.



Poskakane było trochę, żeby dziewczyna nie zasnęła na rumaku :D





Z: I jak było?

N: Było super! Ale na następny raz chciałabym innego konia...
Trochę się obawiałam czy nie ocenia swoich umiejętności na wyrost, ale jest naprawdę dobra. Kolejna do sportu w naszej stajni!

niedziela, 10 marca 2019

Mokry zwrot akcji

Sylwia, Iza oraz Hanka namawiały mnie dziś by mogły pojechać w teren. Świeciło do południa ładne słoneczko, więc dałam im zielone światło. Wzięły sobie Rycerza, Czardasza i Adidaska, osiodłały.... i zaczęło padać. Ale to im nie przeszkodziło :D



Cała ekipa wyruszyła na pobliską łąkę.



Jak już wracały to napotkały przeszkodę, Czardasz miał lekkie opory ale reszta sobie poradziła bez problemów.






Dziewczyny i konie wrócili przemoczeni ale szczęśliwi :D


czwartek, 6 grudnia 2018

Rycerskie skoki

Dziś Mikołajki, konie dostały po przysmaku. Wszystkie dziewczyny się stawiły. Z okazji Mikołajek każdej obiecałam indywidualną jazdę ze mną na koniu, dzisiaj Julia. Wybrała sobie Rycerza, ja wzięłam Adidasa. I na halę.

PS. znowu mi aparat umarł, zdjęcia mogą być w trochę gorszej jakości niż zazwyczaj niestety, do odwołania :<

Najpierw omówiłyśmy co ćwiczymy. Julia wybrała sobie po prostu kilka luźnych skoków.



Najpierw krzyżak (nowe drągi! straszliwie mi się podobają!).


I potem mała stacjonata.


Kolej Julki. Rycerz uwielbia skoki!



-Bardzo ładnie! Trzymaj się kolanami siodła!

niedziela, 11 listopada 2018

Jazda po rogale

Dziś nie dość, że Święto Niepodległości to uroczystości św. Marcina. A ja przez to całe zamieszanie zapomniałam kupić rogali świętomarcińskich... Rano osiodłałam Adidaska (z nowym czaprakiem!) i pojechaliśmy w miasto.



Najpierw pojechaliśmy ulicą. Trochę ludzi się na nas patrzyło, ale nie za długo. Wiedzieli, że nieopodal jest stajnia :D


A potem na wiejską drogę.



Przeszliśmy ulicę i byliśmy na miejscu. Kupiłam ostatnie dwa rogale, Adidas dostał mnóstwo głaskania i pół jabłka i wyruszyliśmy do domu. Radosnego świętowania!

środa, 31 października 2018

Straszakowe halloween

Dziś się nie przebieraliśmy ale testowaliśmy strach naszych rumaków :D Chowałam niespodziankę dla dziewczyn przez cały tydzień i dzisiaj mogły wypróbować naszą nową przeszkodę: szarfy!


Dova i Daisy się nie bały, reszta z nas próbowała się na innych przeszkodach :D














Zarówno konie jak i jeźdźcy mieli z tym sporo zabawy. Przeszkoda szarfowa u nas zostaje, kiedyś jeszcze może się przydać!

niedziela, 28 października 2018

Czyste kopyta - czyste sumienie

Dzisiaj dziewczyny uznały, że czas aby zadbać o kopyta rumaków i zrobić im SPA. Poparłam ten pomysł, a szczególnie kopytową część: ostatnio ogarnęłam nowe kopystki i bez problemu można wykopystkować każdego konia :D

-Klaudia, tylko trzymaj ją mocno... tuli uszy
-Spokojnie, trzymam ją.

-Buran, tylko się nie stresuj...
-Spokojnie Iza, on jest tylko ciekawski.


-Hej dziewczyny, pomoże mi któraś z Adidasem?

-Już lecę! Czerwona kopystka na ratunek!

-Kora, mogłabyś przestać mnie skubać w tyłek i łaskawie podać nogę?
Chcielibyście może zobaczyć moją szaloną kolekcję uwiązów? :D Trochę ich mamy w stajni a dzisiaj dojdzie ich jeszcze więcej!