Dzisiaj zgromadziły się nasze sportowe dziewczyny: Julia, Iza, Marta i Natalia. Spojrzały jakie konie im przydzieliłam i... zadowolona była tylko Natalia, bo lubi Psotę nawet. Reszta trochę kręciła nosem. No trudno, muszą się z tym pogodzić.
sobota, 18 września 2021
Potężny trening skokowy
piątek, 25 czerwca 2021
Sztafeta Jeździecka w Apanamie - jak sobie poradziliśmy?
Całą relację znajdziecie tutaj: KLIKK
Skończył się rok szkolny i można kontynuować jeździeckie zmagania! Tym razem w przerwie od zawodów w BlueMerlle byliśmy w Apanamie. Dawno nas tam nie było, ale ludzie nam doskonale znani i lubiani.
Wyjechaliśmy w potężnym składzie: jechało nas 8 koni i 11 ludzi! Bo oczywiście Arek, ja i Tereska byliśmy kibicować. Tuż po porannym treningu Darii i Teresy spakowaliśmy się i w drogę! Nasze drużyny w pierwszej konkurencji startowały jako ostatnie.
Start naszej pierwszej pary: Hani i Natalii wyszedł śpiewająco. Hania koniecznie chciała Natalii pokazać, że będzie taka jak ona, a Natalia się świetnie bawiła na Afryce.
Rezultaty? Jak zawsze świetne dla nas!
W kategorii kucyków wygrała jazda na zabawę, czyli Sylwia i Daria, na drugim miejscu Natalia i (dumna jak paw) Hania.
W dużych koniach znowu mamy zwycięstwo! Tym razem w wykonaniu Marty i (szalenie szczęśliwej) Julii. Klaudia i Iza nie spodziewały się cudów, ale trzecie miejsce zdecydowanie je zaskoczyło.
Dziękujemy za gościnę i niezapomniane wrażenia! Na pewno będziemy wracać!
wtorek, 4 czerwca 2019
Powrót którego się nie spodziewaliście!
Wrócił Arek! No... nie poznałam go na pierwszy rzut oka. A on z kolei od razu poznał Bajkę mówiąc, że wujek się ucieszy. Już nie jest młodym adeptem jak kiedyś - jest westernowym specjalistą, chociaż mówi że w klasyku też daje radę całkiem nieźle. Zaproponowałam mu by się wpierw rozpakował w swoim starym pokoju, ale Arek koniecznie chciał wsiąść. Dałam mu Psotę - niech się dziewczyna porządnie wybiega.
Wziął ją na trochę wyginania na beczkach i słupkach. Jeździ naprawdę stanowczo i Psota, przyzwyczajona do damskiej ręki, była trochę... wystraszona.
Ale bardzo szybko się dogadali.
Okazało się, że Psota świetnie sobie radzi pod Arkiem. Jestem ciekawa co powiedzą dziewczyny na faceta w naszym wesołym gronie :D
Po jeździe poszedł się wykąpać, ale powiedział z góry, że pomoże mi ogarnąć konie. Zapytałam się o pana Wojtka, ale nie umiał mi powiedzieć kiedy wraca. Arek wrócił niezależnie od swojego opiekuna prawnego i chce tu zostać na stałe. Czy Wojtek wróci: nie wiadomo. Możliwe, że tak.
czwartek, 2 maja 2019
Na przekór wiatrowi
Po rozgrzewce ogólnej zaczęłyśmy skakać. Klasycznie - od krzyżaków.
Potem stacjonata - bez kłopotów. Naprawdę zdolne dziewczyny na naprawdę zdolnych koniach!
I ostatnia stacjonatka przed podwyższeniem. Tu było trochę trudno bo z trochę ostrzejszego zakrętu.
I najwyżej! Altivo czuł się jak ryba w wodzie, uwielbia takie wysokości.
Psota wymagała drobnej modyfikacji przeszkody, nie przepada za zabudowanymi.
Jakieś pomysły na następne jazdy? :)

















































