Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Walentynka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Walentynka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 kwietnia 2021

Zew wolności

 Dzisiaj przyjechała Klaudia z zamiarem pomocy. Porobiłyśmy trochę porządków na hali i w okolicach i uznałam, że pora wyjechać w teren odwiedzić nasz stary plac. Dopóki nie pada. To była najlepsza decyzja dzisiejszego dnia.

Na takie wypady najlepsza jest moja Walentynka, Klaudia wybrała sobie równie świetnego Altivo.



Znalazła się nawet jakaś kłoda!




Po świętach musze zgarnąć wszystkich na sesję nagłówkową, już chyba czas na zmianę! Mimo, że znów mamy wiosnę.

niedziela, 27 stycznia 2019

Knabstrupperki rozrabiają

Dziś pakowałyśmy Bastylię na wyjazd gdy nagle Walentynka postanowiła się pożegnać... Daria z Hanią nie dały rady utrzymać do tej pory spokojnej Bastylii i kobyły postanowiły się przebiec przez stajnię i oznajmić, że Basia wyjeżdża.




środa, 19 grudnia 2018

Samotny wieczór

Dziś byłam absolutnie sama, skorzystałam z tego i wzięłam moją Walentynkę na trening przed zawodami. Jutro dziewczyny mi się zwalą na łeb, muszę skorzystać z chwili ciszy :D
W następnym roku prawdopodobnie będę mieć stałych pomocników mieszkających na terenie stajni! Nie mogę się doczekać ^^






Bardzo dzisiaj była do przodu, oby na zawodach szło ją opanować :D

sobota, 3 listopada 2018

HUBERTUS 2018 W STAJNI TATERSAL!

Hubertusa czas za... jeszcze nie, trzeba się przygotować!

Najpierw zebrałam wszystkie dziewczyny w stajni.

-Widzę, że już ogarnęłyście stajnię, jesteście zdecydowane na konie?
-Tak jest!
 Sprowadzenie koni z padoku było wyzwaniem. Rumaki już czuły, że nadchodzi galopada za lisem.


-Prima, uspokój się, chcę ci tylko wyczyścić potylicę!
 I po pół godziny wyruszyłyśmy na pole. W tym roku lisem jest Daria. Miała jechać na większym koniu jednak uznała, że z Dropsem będzie stanowić już wyzwanie!


I mamy pogoń. Hania na Muffince, Klaudia na swoim kochanym Altivo, Marta, która polubiła Primę, ja na Walentynce, Julka z Pandorą i z tyłu Iza i Iskra.

Marta puściła Primie wodze, kobyła ma naprawdę nadmiar energii! Ku naszemu zaskoczeniu Iskra z samego tyłu pognała na sam przód. Nikt się nie spodziewał od Iskry takiego wyskoku! Iza to jednak umie z nią pracować.


Zostaję w tyle, raz już lisa złapałam, niech dziewczyny się bawią a ja z Walczi pogalopujemy i popatrzymy :D


W ścisłej gonitwie zostały Prima i Iskra. Daria i Drops są świetni, robią niesamowite zwroty i wiraże.


Prima z tej całej radości bryknęła i Marta musiała nią przejść do kłusa i trochę uspokoić. Została sama Iskra z Izą aczkolwiek Hania na Muffince próbują je dogonić.


I mamy to!


Iza łapie lisa!



I wracamy do stajni.


Iskra poczuła, że coś wygrała. Prezentowała się niesamowicie okazale :D Iza również promieniowała radością.



Spodziewaliście się, że Iskra z Izą zdobędą liska w tym roku? My wszyscy (łącznie z Izą) byliśmy zaskoczeni, że nasza Iskrunia umie robić takie galopady :D

wtorek, 26 czerwca 2018

Wszyscy razem w wakacje!

Dzisiaj (trochę z poślizgiem) rozpoczęłyśmy wakacje cudownym terenem w siódemkę. Kto da radę wymienić wszystkie pary które tu wystąpiły? :D

Najpierw dziewczyny zrobiły sobie rozgrzewkę podczas gdy ja szykowałam Walentynkę.


I wyjechałyśmy na dwór!



Zdjęcie grupowe musi być.






Dziewczyny zaczęły wyścigi :D Jak myślicie, kto wygrał?



Z tyłu ekipa jechała kłusem, trochę się zmęczyły.



Zastęp na koniec nam się bardzo rozwalił.





Myślałyśmy, że dziś też będzie okropna pogoda ale jeździło się naprawdę świetnie!

niedziela, 29 października 2017

HUBERTUS 2017 W STAJNI TATERSAL

Oto nadszedł ten dzień! Na ostatnią chwilę Izie oraz Marcie zmieniliśmy konie. Trochę posmutniały ale odpowiadał im wybór :D Od rana był pucowany sprzęt i w ostatniej chwili się zorientowaliśmy że nie mamy sprzętu dla 6 koni! Wygrzebałam jakieś siodło, znalazłam jakieś strzemiona i ogłowie. Pogoda nam mocno nie sprzyjała, ale co tam: Hubertus czas zacząć!

Para nr 1: Daria i Muffinka


Para nr 2: Marta i Psota

Para nr 3: Iza i Iskra

Para nr 4: Julia i Pandora

Para nr 5: Klaudia i Altivo


Oraz para nr 6 czyli lis: Zuza (ja) oraz Walentynka.

Zaczynajmy!

Jak tylko odjechałam kawałeczek dziewczyny ruszyły w pogoń.


Na początku się wszystkie pchały do przodu, później ustaliły sobie strategię. Chyba znalazły sobie najlepsze ogniwo :D


Julia i Iza jechały z tyłu aby zagradzać mi drogę na ewentualną ucieczkę. Sprytnie! Pokrzyżowały mi plany...


Natomiast reszta poleciała za mną.


Z czasem tuż przy mnie jechały tylko Daria i Marta.


Jednak lisa dopadła Daria! Kto by przypuszczał, że złapie go siedząc na kucyku?


Ceremonia dekoracji odbyła się na hali: byłyśmy przemarznięte.


Wszyscy na galowo :D


Bardzo mocno widać, którą maść koni lubię :D Karosze!


W następnym roku Daria jest lisem, trzeba będzie znaleźć jej większego konia na tę okazję!



Obie były szczęśliwe i dumne z siebie. Czuję, że Daria zacznie lubić Muffinkę bardziej niż kiedykolwiek :D




No to jeszcze zawody za tydzień i mamy spokój z takimi wydarzeniami... do jakiegoś czasu. Chcielibyście zawody w Tatersalu? Takie jak były w czerwcu? ;)