Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Walencja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Walencja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 października 2019

Przedzieramy szlak

Pobudka po śnie nocy letniej :D Wzięłam Walentynkę na luźne skoki. Trzeba jakoś przetrzeć piaski na hali.




Walczi jak to Walczi: szła na przeszkody jak taran.


I potrącenie.


Kobyła, jak zwykle, spisała się świetnie! Na dniach zapowiada się coś totalnie świetnego. Zobaczycie sami!

poniedziałek, 3 czerwca 2019

Poranek incognito

Tak ładnie świeciło dziś rano słońce, że musiałam się wybrać w szybki terenik. Wybrałam Walencję, na pewno to doceni. Ubrałam ją w cokolwiek i pojechałyśmy w trasę.



O nie, toszto kici terrorysta!



Było pięknie, ale trzeba było wracać. Dziewczyny o niczym nie wiedzą. Ale to był fajny wyjazd, trochę odpoczęłam od codziennego zgiełku.

niedziela, 14 kwietnia 2019

Stare więzi

Dzisiaj chciałam wsiąść sobie na Walencję na luźną jazdę na drążkach. Ale przyjechała Klaudia i chciała bym wybrała dla niej jakiegoś nietypowego konia. Pamiętacie może jak Klaudia kiedyś uwielbiała Furię? Dla przypomnienia macie tu starą notatkę z bicia rekordu kobyły w skokach: KLIK. Jak tylko usłyszała co dla niej  wymyśliłam, najpierw się zdziwiła ale chyba wspomnienia wróciły :D Szybko pobiegła po sprzęt i w mgnieniu oka byłyśmy na hali.

K: ale ta Furka niziutka, o rany!
Z: to po prostu ja jestem na wysokim koniu :D

Furia, po tylu jazdach na Altivo, była najpierw dla Klaudii wyzwaniem. Szybko jednak się dogadały. A przynajmniej Klaudia z Furią, bo kobyła raczej nie była przychylna swojemu jeźdźcowi.


I pojeździłyśmy drągi.


A potem trochę było poskakane. Obie klaczki sprawdziły się na medal.



Z: szybciej kłusuj  tym kucykiem! Bo cię dogonię i rozjadę!
Dzisiaj kończę zamówienie i otwieram tym samym 2 miejsca na mniejsze zamówienia! Kontakt na fb lub mail zuzkakonie@wp.pl.

wtorek, 8 stycznia 2019

Takiego Wala!

Dzisiaj z Monocerusa przyjechała do nas nowa kobyłka!


JAK CHCESZ OBEJRZEĆ FILMIK TO TERAZ BO DALEJ JEST OGROMNY SPOJLER CO BYŁO W ŚRODKU!

Jest to konik, któremu mam zamiar dać specjalne znaczenie. Ale najpierw ją przywitajmy: oto Walencja!


Wraz z nią przyjechały świeżutkie, pachnące przeszkody z Monocerusa (naprawdę ładnie pachniały drewnem :D).

Jest rasy peruvian paso ale zmienię jej rasę na rasę prawdziwej Wali.
Ps. świetne słupki!



Ale być może chcecie zobaczyć prawdziwą Walencję i czemu to imię i o co chodzi. Więc no, to jest ona. I ja w wieku 14 lat :D


To proste: była pierwszym koniem na punkcie którego miałam obsesję. Marzyłam by na nią wsiąść (uwielbiałam ogromne rumaki) i ogólnie. Nie wiem czemu akurat ona. Miała ponoć chore trzeszczki ale w takim razie nie wiem czemu chodziła w szkółce. Tak czy owak modelową Walę czeka mnóstwo przeróbek jak sami widzicie :D


Na moim jeździeckim blogu niebawem się ukaże notatka bardziej rozbudowana o moich końskich ulubieńcach ^^