Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Teresa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Teresa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 stycznia 2024

Apsik

 Trochę się tu zakurzyło, co?

Straszny ten bałagan

Co się działo jak mnie nie było? Otóż w prawdziwości kupiłam konia, borykałam się z bezrobociem i wahaniami nastroju i dziwną chorobą (chyba). 
Czy wracam na stałe? Chciałabym! Zobaczymy. Na razie zrobię wam update.

Na początek mamy koniki, które do nas wróciły po długim czasie. W planach jest powrót większości z tych, które sprzedałam. Przed Wami Cezar!


A tutaj Diana i Majorka, które czekają na porcję czułości.


A Natalia wyprowadza Toffi na spacer.


Majorką zajęła się Teresa. Kantar robiony na Napoleona pasuje na Majorkę jak ulał!


Tutaj Hania sprawdza pod siodłem Spartę.


I Julia na Radeonie z Izą na Brokacie na koniec!


Dosłownie dzisiaj dojechał do nas dawno nie widziany i bardzo ważny obywatel naszej stajni z nowym rumakiem. Domyślacie się kto to?
No i chyba zauważyliście, że wzbogaciliśmy się o piękny budynek stajenny.

Jeśli interesuje Was moje realne jeździeckie życie to zapraszam na moj kanał Youtube, gdzie wrzucam czasem filmy. 
TUTAJ KLIK KLIK PO FILMY

niedziela, 10 października 2021

Jesienny spacer

 Dzisiaj kolejny dzień przygotowywania Teresy do Hubertusa: pierwszy teren! Długo się zastanawiałam kogo na tą okazję jej dać i padło na Hecę. Ja wzięłam nowego starego konia, czyli Donnę. Wymaga przemalowania i zmiany rzeźby, ale najpierw muszę dokończyć kilka innych zanim się za nią zabiorę.


Niektóre rośliny już nabierały jesiennych kolorów, a inne stawiały jeszcze opór.


Leśna ścieżka stawiała nam wiele wyzwań, którym nasze konie dzielnie stawiały czoła.







Jak wróciłyśmy do stajni przywitała nas cała reszta ekipy. Głównie mnie, z pytaniami A KIEDY BĘDZIE ROZPISKA KONI NA HUBERTUS?

Już niedługo.

środa, 15 września 2021

Pierwsze razy

 Dzisiejszego wieczora miały miejsce dwie wiekopomne chwile. W stajni zebrały się Hania, Daria i Teresa i uchwaliły, że właśnie ma miejsce pierwsze spotkanie KucyKlubu. I w ramach uczczenia założenia tej wspaniałej inicjatywy odbędzie się jazda. Na kucykach oczywiście.


Daria koniecznie chciała dosiąść Naboja, którego całkiem lubi. Hanię usadziłam na Afryce, na co obie kręciły nosem. Teresa z radością przyjęła fakt, że jej przeznaczeniem na dziś była Candy... połowicznie.


Pojeździły drążki...


I pościgały się w kłusie radośnie się śmiejąc.


A potem Daria zsiadła i powiedziała Teresie, że czas na zamianę.

D: Dawaj Reska, niespodziankę masz na dzisiaj.
T: Ale jak to, co się dzieje?

A niespodzianką był... pierwszy galop! Oczywiście na lonży.

D: Jak ty możesz jeździć w tym siodle? Jest absolutnie niestabilne na tym koniu!
Z: Tutaj się skup Teresa, strzemiona i wskakuj.

Z: Boisz się?
T: Chyba nie, długo ćwiczyłam!
Z: Świetnie!

Dziewczyny jeździły przy ścianie zostawiając środek wolny dla Teresy i Naboja. Oczywiście mocno trzymały kciuki!


Z: Okej, ruszamy, ale nie krzycz ze strachu, ok?
T: A MOGĘ ZE SZCZĘŚCIA? BO JEST SUPER!!!

Nabojowi też się udzielił entuzjazm młodej amazonki i sobie pomachał trochę głową w akompaniamencie śmiechów Teresy. Najlepszy widok świata, mówię Wam!




Z: To co, poćwiczymy jeszcze trochę i na Naboju śmigasz Hubertusa?
T: O tak!


Daria i Hania cieszyły się z sukcesu Teresy, na następny raz będą mogły już zrobić KucyKlubowe spotkanie koncentrujące się na galopach! Trochę chyba muszę im ostudzić te zapędy :D

A kto został prezesem? Ustaliły, że na każdym spotkaniu będzie głosowanie na prezesa na dany dzień. Jak myślicie, jak długo utrzyma się ten system? :P

sobota, 14 sierpnia 2021

Poranek z sukcesem

Nadal mamy gorące dni: nie tylko są upały ale jesteśmy w środku kolejnej tury półkolonii. Dzisiaj akurat była zwykła szkółka, na szczęście. 

Na jazdę od samego rana była zaklepana Teresa: pierwszy kłus w zastępie! Dałam jej Florę, na czoło wsiadła Sylwia na Summer. Przy okazji testowała podogonie, którego Sumka potrzebowała. Flora chyba też wymaga, bo siodło się jej przesuwało okropnie. Ale do rzeczy!


No i na małą halę zawitało również lustro, brakowało go tutaj.


Reska radziła sobie świetnie na Florce, bardzo ją polubiła, mimo że jest troszkę za dużym koniem dla niej.


Po chwili śmigały już same.


I na tyle dobrze poszło, że pojechały czoło!


Poza tym mamy sporo nowego materiału, będą robione nowe czapraki, Summer miała dzisiaj najnowszy z nich. Oczywiście do kompletu będą nauszniki.



S: Poluzowałaś popręg?
T: Tak jest!
S: Ale nie podwinęłaś strzemion, mam cię!


I w siodlarni zaczyna brakować nam miejsca, trzeba coś wymyślić na nowe siodła, do Hubertusa musi ich być aż 11!

środa, 30 czerwca 2021

Wolontariusz wolontariuszowi

 Przed półkolonijnymi zajęciami chciała wsiąść Teresa. Hania się uparła, żeby koleżanka pojechała na lonzy na Firefly, a ona to poprowadzi. Zgodziłam się, ale poszłam z nimi na halę. Tak w razie czego.

H: Spokojniejsza ręka, nie stresuj się!


H: Bardzo fajnie jedziesz!
T: No bo koń jest super! Nie dziwię się, że ją lubisz.



Reska i Hania się super ze sobą dogadują i rozrabiają w stajni. Oby to nie była tylko wakacyjna znajomość!

niedziela, 27 czerwca 2021

Nowe przyjaźnie

 Dzisiaj z rana trening miały nasze sportowe kobity: Marta, Julia i Natalia. Robiliśmy sobie ćwiczenia głównie na proste najazdy na środek. Przy okazji przetestowaliśmy nowego konia, którego jeszcze chyba nie znacie!


Tym nowym koniem jest Wild West, oczywiście będzie malowany, ale to jeszcze trochę poczekamy :D



Westowi bardzo chciało się skakać, jest bardzo wesołym i energicznym konikiem, Julia od razu go polubiła.


Drink się troszkę pogubił, ale zrobił wyskok.


Ringo trochę zamulał, może to przez ostatnie zawody.






I zsiadamy.




A w trakcie trwania jazdy Hania, Reska, Sylwia i Daria wzięły kuca, który przyjechał razem z Westem: Hecę. Pamiętacie ją? No to do nas wróciła!


Musiały ją porządnie wyszczotkować, będzie przemalowywana. Ale nie tak po cichu, będzie z tego film na YouTube!



D: A na pewno tu wszystko już wyszorowałaś?
S: Żebym ja ci zaraz włosów nie przeszorowała tym zgrzebłem!
*śmiech*


Hania i Teresa dużo współpracowały ze sobą. Wiele je łączy: niezbyt umieją się odnaleźć w starszym towarzystwie.

H: Jaki jest twój ulubiony koń?
T: No nie jeździłam na wielu, ale chyba Daisy!
H: Też uwielbiam Daisy!

H: A wiesz, że na Daisy jechałam zawody kilka razy?
T: Wow, też chcę!
H: A ja to bym cię widziała bardziej na Candy, dogadujecie się.
T: Serio? A ja ciebie na...


I odeszły z Hecą do stajni. Wyczuwam nową przyjaźń w powietrzu!