Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Firefly. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Firefly. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 czerwca 2021

Wolontariusz wolontariuszowi

 Przed półkolonijnymi zajęciami chciała wsiąść Teresa. Hania się uparła, żeby koleżanka pojechała na lonzy na Firefly, a ona to poprowadzi. Zgodziłam się, ale poszłam z nimi na halę. Tak w razie czego.

H: Spokojniejsza ręka, nie stresuj się!


H: Bardzo fajnie jedziesz!
T: No bo koń jest super! Nie dziwię się, że ją lubisz.



Reska i Hania się super ze sobą dogadują i rozrabiają w stajni. Oby to nie była tylko wakacyjna znajomość!

wtorek, 15 czerwca 2021

Zawody w stajni BlueMerlle, dzień 1!

 Cała relacja dostępna TUTAJ


Dziewczyny miały już wystawione oceny i zezwolenie nauczycieli na wyjazd na zawody. Wczoraj miały miejsce skoki. Przyjechałyśmy całą ekipą by kibicować. Startowała Klaudia, Iza i Hania. Najbardziej spięta była Hania, to chyba były jej pierwsze zawody! 

Wyjechałyśmy z rana. Alfa, Nutella i Firefly dały się na luzie zapakować, Alfa pojechała naszym koniowozem. Dojechaliśmy na miejsce i zobaczyliśmy dosłownie tłumy! Świetnie było zobaczyć tyle ludzi na zawodach po pandemicznych czasach. No nic, rozpoczęły się przejazdy. 

Z naszej drużyny jako pierwsza jechała Klaudia na Nutelli. Jechały najlepiej jak umiały, Nutelka trochę zamulała, ale chociaż tyle, że się nie wystraszyła niczego.


Potem wjechała Iza na Alfie. Klacz chyba wskoczy niebawem na jej listę top 5! Pewnie prowadzona, jechała jak czołg, ale jechała.


No i na końcu Hania prowadzona naszymi wiwatami na publiczności. Na początku trochę się stresowała, ale gdy zauważyła spokój klaczy to jechała tak jak zawsze: dokładnie i czysto.


Wyniki nas zaskoczyły! Wygrała Klaudia! Nagrodę odbierała z wielkim uśmiechem. Iza zajęła 5 miejsce, a Hania 8, czyli przedostatnie. Trochę miała nos na kwintę, ale tylko się bardziej zmotywowała do następnych (które już niebawem).


Czekamy na następny dzień i zapraszamy na szczegółową relację na blogu BlueMerlle!

czwartek, 18 lutego 2021

Poza kontrolą

Hania i Iza pojawiły się w stajni około 12, jak tylko skończyły lekcje. Pokazałam im moją najnowszą produkcję: ogłowie bezwędzidłowe! Iza koniecznie chciała je wypróbować, ale nie na żadnym raptusie. Wybór padł na Napoleona, któremu jest wszystko jedno. Natomiast Hanka była nieco odważniejsza, wzięła cordeo i oznajmiła, że idzie sobie osiodłać Firefly. Raczej nie powinna zrobić jej krzywdy... co nie?



Korzystając z okazji, że konie nie mają wędzideł, amazonki próbowały w stu procentach jeździć na łydkach. Pomagały im w tym niezastąpione słupki z Monocerusa.



I postanowiłam w końcu ustawić im krzyżaczek z cavaletti. Konie szły cudownie.



I pogaduchy na koniec.




Jak myślicie, ta hala jest wystarczająco duża, czy rozglądać się za czymś nowym?

sobota, 4 maja 2019

Babski poranek + Napoleon

Uparły się dzisiaj by pojechać rano w teren mimo ogólnego zimna. Odmówiłam swojego uczestnictwa, ale pozwoliłam Sylwii, Hani i Darii pojechać na łąkę nieopodal i sobie połazić w kółko. Skorzystały z okazji. Wybrały sobie damski skład oprócz Sylwii, która bardzo chciała Napoleona.


Poza tym zauważyłam, że Daria zaczyna się przekonywać do Gali! Spokój kobyłki i jej niski wzrost w porównaniu do reszty naszych koni chyba dają jej komfort jazdy. Pewnie nadal będzie jeździć na kucykach ale to już coś!


S: Poczekajcie na mnie!


No i niespodzianka! Zadzwoniła do mnie dziewczyna o imieniu Natalia, chce się umówić na jazdę. Dokładny termin poznacie w dniu samej jazdy, ale możecie myśleć jakiego dać jej konia :D

poniedziałek, 4 lutego 2019

Wolność i swoboda

Dzisiaj przyjechały prawie wszystkie dziewczyny, niestety Iza do końca tygodnia jest wykluczona z jazdy dzięki upadkowi. Zrobiłam moim amazonkom kilka przeszkód i powiedziałam że mogą sobie je pojeździć jak chcą. Konie zostały przydzielone poprzez wyciągnięcie losów. Jakimś cudem większość dostała swoich ulubieńców. Może oprócz Marty, ale Drink jest taki kochany że każdy lubi go po trochu.



Hanka z Julią uznały że będą sobie jeździć cavaletti po kółku. Niezbyt chciałam by Hania jechała szereg na Firefly, jeszcze nie. A Julia po prostu sobie wymarzyła, że dziś cavaletti.




Natomiast reszta pocisnęła szereg. Wszystkim poszło naprawdę fajnie. No może Gaja trochę zmuliła większość i po prostu potraktowała to jako drągi w kłusie.





Potem razem z Martą pojeździły cavaletti na kole.




Dzisiaj mimo losowanych koni żadna z dziewczyn nie narzekała: każdej się trafił jeden z ulubieńców!

Na jazdę dla jutrzejszej nowej przygotujemy Mattea. Proponowaliście Drinka, jednak chcę zobaczyć jak dziewczyna poradzi sobie z Matim, to może być bardziej miarodajne niż Drink. No i dzisiaj biedak się już naskakał :D

piątek, 28 grudnia 2018

Konkurs w parach

A dzisiaj wymyśliłam, że zrobimy sobie zawody w parach. Zebrałam ekipę w siodlarni i nakazałam podzielenie się w pary.




Zadanie to okazało się być proste. Julia i Hania od razu ogłosiły, że jadą razem. Daria z Klaudią również bardzo szybko ustaliły się w parę. Iza i Marta nie miały nic przeciwko by wystąpić w parze.


I każda para mogła sobie dobrać konie jakie tylko chce.


Pierwsze pary się ustawiły: Hania i Firefly, Marta i Prima oraz Klaudia z Rycerzem.



Ruszyli! Na prowadzeniu Firefly, z tyłu opóźniony Rycerz.


Rycerz atakuje przeszkodę, Prima podobnie jednak to Firefly prowadzi.



W drodze powrotnej Prima się nakręciła i zdecydowanie wyprzedza.


I wymiana!



Napoleon i Julia wyraźnie z przodu. Master i Daria zaczynają odstawać.


Bond i Iza wyrównują, a przynajmniej się starają.



Napoleon utrzymuje prowadzenie, Daria z Masterem już nie lecą na łeb na szyję i starają się dobrze pojechać tor po prostu.



I emocje sięgają zenitu...



Wygrała Hania z Julką! Na następnej jeździe one przydzielają reszcie konie :D

I rozluźnienie koni oraz obgadanie konkurencji.




Chyba musimy częściej robić takie konkursy!