Dzisiaj Julia i Marta miały trening skokowy. Akurat już było ciemno. Skupiałysmy się na jeździe i nie strzeliłam wielu fotek, ale kilka mam!
poniedziałek, 22 listopada 2021
piątek, 25 czerwca 2021
Sztafeta Jeździecka w Apanamie - jak sobie poradziliśmy?
Całą relację znajdziecie tutaj: KLIKK
Skończył się rok szkolny i można kontynuować jeździeckie zmagania! Tym razem w przerwie od zawodów w BlueMerlle byliśmy w Apanamie. Dawno nas tam nie było, ale ludzie nam doskonale znani i lubiani.
Wyjechaliśmy w potężnym składzie: jechało nas 8 koni i 11 ludzi! Bo oczywiście Arek, ja i Tereska byliśmy kibicować. Tuż po porannym treningu Darii i Teresy spakowaliśmy się i w drogę! Nasze drużyny w pierwszej konkurencji startowały jako ostatnie.
Start naszej pierwszej pary: Hani i Natalii wyszedł śpiewająco. Hania koniecznie chciała Natalii pokazać, że będzie taka jak ona, a Natalia się świetnie bawiła na Afryce.
Rezultaty? Jak zawsze świetne dla nas!
W kategorii kucyków wygrała jazda na zabawę, czyli Sylwia i Daria, na drugim miejscu Natalia i (dumna jak paw) Hania.
W dużych koniach znowu mamy zwycięstwo! Tym razem w wykonaniu Marty i (szalenie szczęśliwej) Julii. Klaudia i Iza nie spodziewały się cudów, ale trzecie miejsce zdecydowanie je zaskoczyło.
Dziękujemy za gościnę i niezapomniane wrażenia! Na pewno będziemy wracać!
niedziela, 16 maja 2021
Nowe szaty królowych
Powróciły idealnie na zawody! Marta jeszcze wygląda odrobinę blado, bo wraca do siebie po koronawirusie, Daria musiała poprawić oceny w szkole, a Julia miała długą kwarantannę po chorobie rodziców. Jednak pozwoliłam im wsiąść na skoki, w końcu muszą trochę poćwiczyć! Oczywistym wyborem Julii była jej ukochana Pandora. Daria bardzo długo czekała na moment, kiedy będzie mogła wsiąść na Candy, a Marta była ciekawa jak chodzi Quest. A że mamy cudowną pogodę to wyskoczyliśmy na plac.
czwartek, 10 stycznia 2019
Teścik z hukiem
Hania wsiadła na Rapsodię (chyba się polubiły), a Julka swoją kochaną Pandorę. Założyły też ochraniacze: konie tych przeszkód nie znają i mogą być wyłamania.
Najpierw rozgrzewka na drągach.
Krzyżaczek bez problemów.
I potem stacjonata. Pandorka miała naprawdę świetny dzień!
Ale Rapsodia już niekoniecznie...
Hania nie przewidziała takiej ewentualności i nie przytrzymała Rapsy do samego końca.
Pozwoliłam Hani na chwilę oddechu i złapałam kobyłę.
![]() |
| H: Proszę Pani, wsiądzie na nią Pani na chwilę? Trochę się boję... Z: Okej, przeskoczę raz i będzie ci łatwiej. |
I Hania, nauczona błędami, skoczyła sobie.
Mimo upadku Hania się zawzięła na Rapsodię. Chce z nią trenować skoki i koniec, uparła się. A Julia się dziś bawiła świetnie.
Przeszkody z Monocerusa dają radę świetnie! Jeszcze musimy pomalować drągi ale już teraz jesteśmy zachwyceni. A słupki dają koniom podpowiedź co do wysokości skoku.
piątek, 21 grudnia 2018
Duże konie... i Drink
A gdyby tak zrobić mały konkurs duże vs kucyki na wigilię stajenną? Hmm...
No ale teraz mamy trening!
Zaczęliśmy od drągów.
I na początek na rozgrzewkę krzyżak. Każdy sobie poradził.
I od tej przeszkody zaczęliśmy parkur. Najpierw tęczowa i potem "altanka".
A na koniec jeszcze pojedyncze, spokojne najazdy na stacjonatę.
Jutro przedstawię zdjęcia zgłoszeniowe. Startujemy jednak na galowo :D


















































