Dzisiaj w planach była jazda na cavaletti. No to dziewczyny wzięły konie, które im przydzieliłam i wyszliśmy na plac.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czardasz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czardasz. Pokaż wszystkie posty
środa, 19 maja 2021
niedziela, 10 marca 2019
Mokry zwrot akcji
Sylwia, Iza oraz Hanka namawiały mnie dziś by mogły pojechać w teren. Świeciło do południa ładne słoneczko, więc dałam im zielone światło. Wzięły sobie Rycerza, Czardasza i Adidaska, osiodłały.... i zaczęło padać. Ale to im nie przeszkodziło :D
Cała ekipa wyruszyła na pobliską łąkę.
Jak już wracały to napotkały przeszkodę, Czardasz miał lekkie opory ale reszta sobie poradziła bez problemów.
Dziewczyny i konie wrócili przemoczeni ale szczęśliwi :D
Cała ekipa wyruszyła na pobliską łąkę.
Jak już wracały to napotkały przeszkodę, Czardasz miał lekkie opory ale reszta sobie poradziła bez problemów.
Dziewczyny i konie wrócili przemoczeni ale szczęśliwi :D
wtorek, 29 stycznia 2019
Nieskaczący skaczący
Dzisiaj była jazda wcześniej niż po nocach :D Iza chciała wziąć Czareckiego na małe skoki, po drodze zgarnęła jeszcze Hanię. A Hania koniecznie chciała Rapsodię przećwiczyć do skoków. No i znowu mamy nowe drągi pomalowane! Te są o wiele lepsze od poprzednich, dziękuję Monocerus!
Na początek kilka drągów, Rapsodia była trochę nerwowa ale szybko ogarnęła temat.
I pierwszy krzyżak, Hania prawie spadła, ale na ziemię nie poleciała! Brawo za równowagę.
Koniec końców Rapsodia dała się poprowadzić.
Czardasz bez problemu.
Na niższą już pojechała swobodniej.
I stacjonata, arabka nie miała problemów...
... ale Czardasz już miał wątpliwości.
Iza już nie wsiadła, chyba coś sobie zrobiła w kostkę. Oby szybko wróciła do zdrowia!
Na początek kilka drągów, Rapsodia była trochę nerwowa ale szybko ogarnęła temat.
I pierwszy krzyżak, Hania prawie spadła, ale na ziemię nie poleciała! Brawo za równowagę.
Koniec końców Rapsodia dała się poprowadzić.
Czardasz bez problemu.
Na niższą już pojechała swobodniej.
I stacjonata, arabka nie miała problemów...
... ale Czardasz już miał wątpliwości.
Iza już nie wsiadła, chyba coś sobie zrobiła w kostkę. Oby szybko wróciła do zdrowia!
poniedziałek, 12 listopada 2018
Nowiutka (prawie) hala
Dodałam na halę kilka bajerów :D Dzisiaj Iza z Martą postanowiły przyjechać i wsiąść na ujeżdżeniową jazdę. Iza od razu dopadła swojego Czardasza, a Marta uznała, że to dobry plan by sobie osiodłać Gaję.
Pierwsze co jest po prawej od wejścia to ściana z banerami. Znajduje się tu banerek Schleich, Collecty a także Monocerusa, którego (chyba) w dalszym ciągu jesteśmy ambasadorami :D
No i w kąciku składzik oraz schodki do wsiadania.
Naprzeciwko ściany reklamowej zawisło lustro. Czardasz jeszcze musi się przyzwyczaić do swojego przepięknego oblicza :D
Dzięki temu zwierciadełku dziewczyny mogą na bieżąco siebie same oceniać i poprawiać błędy.
Tu widać róznicę w oświetleniu. Jeszcze oświetlenie hali równomiernie trochę potrwa, narazie musimy się zadowolić tym co mamy :D
I do wyjścia. Ściana reklamowa na razie jest prowizoryczna, bandy również. Musimy jeszcze doczepić litery, które powinny na każdej ujeżdżalni być.
Co sądzicie o tych drobnych ulepszeniach? Na plus czy minus?
Pierwsze co jest po prawej od wejścia to ściana z banerami. Znajduje się tu banerek Schleich, Collecty a także Monocerusa, którego (chyba) w dalszym ciągu jesteśmy ambasadorami :D
No i w kąciku składzik oraz schodki do wsiadania.
Naprzeciwko ściany reklamowej zawisło lustro. Czardasz jeszcze musi się przyzwyczaić do swojego przepięknego oblicza :D
Dzięki temu zwierciadełku dziewczyny mogą na bieżąco siebie same oceniać i poprawiać błędy.
Tu widać róznicę w oświetleniu. Jeszcze oświetlenie hali równomiernie trochę potrwa, narazie musimy się zadowolić tym co mamy :D
I do wyjścia. Ściana reklamowa na razie jest prowizoryczna, bandy również. Musimy jeszcze doczepić litery, które powinny na każdej ujeżdżalni być.
Co sądzicie o tych drobnych ulepszeniach? Na plus czy minus?
poniedziałek, 10 września 2018
Stajenne światełko!
Dziś wzięłam flanelową koszulę (podobno łagodzi następstwa kopnięcia przez prąd ale niepotwierdzone info), dobre chęci i wiedzę z internetu i wzięłam się za instalację lepszego oświetlenia stajni. Wyszło naprawdę bardzo fajnie a sama instalacja nie była tak skomplikowana jak myślałam :D
Dziś dziewczyny sobie na luzie porozjeżdżały konie, nie było niestety zdjęć. Ale porobiłam kilka w stajni.
Iza czyściła swojego kochanego Czardasza.
Marta się zaprzyjaźniła z Burankiem.
A ja wychodziłam... wybiegałam w zasadzie z Traperem na spacer.
Hanka z Darią szorowały kucyki i brały je na krótką jazdę na hali.
A Napoleon zaczepiał Vivę.
Konstrukcja tego światełka jest łatwa ALE NIE RÓBCIE JEJ SAMODZIELNIE! Dorosły powinien wiedzieć jak to zrobić i na pewno wam pomoże :D
piątek, 4 maja 2018
Spacer z kaleką
W końcu zabrałam się za Arche! Jeszcze tylko wymaga szlifowania gdy wyschnie całkowicie i można rozpocząć proces malowania. Wyszłam dziś z nią na spacer żeby rozruszała, już naprawione, nogi. Ze mną chciała koniecznie wyjść Hania to powiedziałam by wzięła Czarka sobie na uwiąz i kantar i na popas.
Nie umiała kobyła stać w jednym miejscu, non stop uszy postawione i biega i się rozgląda.
Pozwoliłam Hani wsiąść na Czareckiego i trochę poćwiczyć na nim. To spokojny koń więc nie miał z tym problemu.
Puściłam klacz na chwilę samopas ale non stop do mnie wracała.
Kochana dziewczyna :D
Proponujcie jakieś maści dla niej, absolutnie nie mam na nią pomysłu...
Pozwoliłam Hani wsiąść na Czareckiego i trochę poćwiczyć na nim. To spokojny koń więc nie miał z tym problemu.
Puściłam klacz na chwilę samopas ale non stop do mnie wracała.
Kochana dziewczyna :D
Proponujcie jakieś maści dla niej, absolutnie nie mam na nią pomysłu...
wtorek, 6 marca 2018
Nowe cavaletti
Dzisiaj wreszcie mogłam porobić zdjęcia! Pomalowałam kolejne cavaletti, zaczyna się w naszej stajni robić coraz bardziej kolorowo. Iza się umówiła na trening, dostała Czardasza i przetestowała nowości :D Jak to teraz nieziemsko wygląda!
I zaczęliśmy trening. Czarecki miał dziś ochotę poskakać, ciężko było mu to wybić z głowy.
Ale w końcu jakoś się udało. Założyliśmy mu ochraniacze, nigdy nic nie wiadomo.
I odrobina swobody.
Iza chyba sobie znalazła ulubieńca już na dobre :D A wy macie w naszej stajni jakiś ulubiony model?
| Rozgrzewka |
| Próbuję znaleźć inspirację jak wszystko porozkładać :D |
| Taki jest plan |
Ale w końcu jakoś się udało. Założyliśmy mu ochraniacze, nigdy nic nie wiadomo.
I odrobina swobody.
Iza chyba sobie znalazła ulubieńca już na dobre :D A wy macie w naszej stajni jakiś ulubiony model?
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























