środa, 21 września 2016

Pracowity dzień

O 13 wszyscy już byli w stajni. Nietypowy widok! Julia na Dianę, Daria na Cezara i robimy skoki. Szybko się uwinęły dziewczyny i tup tup na halę bo za chwilę kolejna jazda.










Wyłamanie pośrodku




Tor został zmodyfikowany do finalnej wersji.


Zrzutka!

Skok posłuszeństwa



Nagle wszedł Arek.
-Daria, masz kucowe siodło. Kiedy kończycie bo chciałbym siodłać?
-Już zsiadamy.
Wyczuwam braki sprzętu :I



I na halę wjechała druga ekipa: Klaudia z Goldsternem i Arek oraz Cookie.








Zachwianie jeźdźca i zrzutka.


I koniec szkółki na dziś.



Pojeździłam też trochę na Herosie.






TO ZDJĘCIE <3

To tyle na dziś! Jak widać dużo roboty dziś było :D Muszę dorobić siodło bo na Hubertusa nie będzie!

wtorek, 20 września 2016

Powrót Arka!

Kto pamięta Adepta?
Ci, co pamiętają: gratuluję, jesteście z blogiem bardzo długo XD
A ci co nie.... Przedstawiam Wam Arkadiusza aka Młody Adept.


Nie widziałam nigdy, żeby Kora tak kogoś lubiła jak Arka. Naprawdę.


Arek oraz jego wujek Wojciech (aka Pan Kaskader) to pierwsi jeźdźcy w naszej stajni. Wnieśli tutaj dużo nowych pomysłów, umożliwili rozwój wkładając w to miejsce mnóstwo pracy.


Arek pod obserwacją swojego nadopiekuńczego wuja zaczął u nas swoją przygodę jeździecką, obecnie skacze niewielkie przeszkody.



Jednak około pół roku temu musieli nagle wyjechać do rodzinnej miejscowości. Adept nie ma rodziców, został mu jedynie wujek. Ukochany opiekun jednak poznał "ciocię". Pół roku spędzili u niej jednak Wojtek stwierdził, że "ciocia" jest dla niego zbyt poważna, zapatrzona w siebie i zbyt dumna na jazdę konną. I przyjechali z powrotem w nasze rejony.



Cudownie było widzieć jak Arek wbiega w próg stajni i patrzy za nowymi końmi. Zaproponowałam mu jazdę. Najpierw poczłapał chwilę na Korze ale to było za mało. Pomógł mi ogarnąć stajnie, bo dziś żadna z dziewczyn nie miała jak przyjechać i doprosił się jazdy skokowej na Candy.





Dobrze widzicie! Zabrałam się za rzeźbienie :D Jutro albo pojutrze jadę po modelinę. Kto oczekuje na efekt tak jak ja? :D

PS. Zapowiada nam się spory Hubertus!

poniedziałek, 19 września 2016

Powrót na halę

Wszystko ma swój kres, nawet ciepłe, długie dni. Dziewczyny stawiły się w stajni dosyć późno, więc jedynym wyjściem było pójście na halę zanim totalnie nic nie będzie widać. Ustawiłam im parkur oraz osiodłałam Opusa - trzeba się pochwalić nowym czaprakiem! Julii przydzieliłam Groma: chce sportowych wrażeń to je dostanie. Klaudia miała możliwość wyboru: Santos albo Drink. Wybrała deresza :)



Uwielbiam te tęczowe drągi!






















Wszyscy na czysto i bez zrzutek :)