sobota, 16 października 2021

Leci samolocik

 Arek dzisiaj chwycił wiatr w żagle i nabrał weny twórczej, by wsiąść. Oczywiście wybór padł na Księcia, koniecznie trzeba sprawdzić jego nowy kantar do jazdy. Docelowo nasze konie będą chodzić bez wędzideł, Książę ma dzisiaj tę próbę. No nic, lecimy na halę!


No oczywiście musiało być poskakane. 


Księciunio szedł jak dzik, ale respektował jeźdźca. O to chodziło.





Razem świetnie się bawili.



No to który koń teraz dostanie swój kantar do jazdy? Kogo obstawiacie?

niedziela, 10 października 2021

Jesienny spacer

 Dzisiaj kolejny dzień przygotowywania Teresy do Hubertusa: pierwszy teren! Długo się zastanawiałam kogo na tą okazję jej dać i padło na Hecę. Ja wzięłam nowego starego konia, czyli Donnę. Wymaga przemalowania i zmiany rzeźby, ale najpierw muszę dokończyć kilka innych zanim się za nią zabiorę.


Niektóre rośliny już nabierały jesiennych kolorów, a inne stawiały jeszcze opór.


Leśna ścieżka stawiała nam wiele wyzwań, którym nasze konie dzielnie stawiały czoła.







Jak wróciłyśmy do stajni przywitała nas cała reszta ekipy. Głównie mnie, z pytaniami A KIEDY BĘDZIE ROZPISKA KONI NA HUBERTUS?

Już niedługo.

sobota, 18 września 2021

Potężny trening skokowy

 Dzisiaj zgromadziły się nasze sportowe dziewczyny: Julia, Iza, Marta i Natalia. Spojrzały jakie konie im przydzieliłam i... zadowolona była tylko Natalia, bo lubi Psotę nawet. Reszta trochę kręciła nosem. No trudno, muszą się z tym pogodzić.


Najpierw rozgrzewka na drągach: test czy potrafią na płasko poprowadzić konie pod takim kątem.




Dzisiaj swój pierwszy trening ma Sivert: jeden z koni, które Wam pokazałam jakiś czas temu. Trzymamy kciuki, żeby dał sobie radę dzisiaj.


Chwila samodzielnego galopu w parach...



I rozpoczynamy Natalią na Psocie.


Sprawnie i ładnie.


Potem przyszła pora na Izę na Weście. Krzyżaka skoczył dosyć nisko i szeroko.


Na stacjonatę się wyrobił, ale mało brakowało!


I Julia na Graffitim. Jelonek miał prędkość, Julka technikę. Trzeba było tylko to zgrać.



I to się udało! Widzę, że chyba Julia zaczyna lubić Grafa.


Kolej na Martę i Siverta.


Wyłamanie, chyba nigdy takich wysokich nie skakał...


Ale koniec końców wyszło.


Julia i Natalia chciały koniecznie zrobić sobie mini potęgę skoku. No to lecimy! Wyżej nie będzie, ale sprawdzimy kto podoła.


Leci Iza.


Zarówno West jak i Iza byli trochę zaskoczeni widokiem takiej wysokiej przeszkody i spasowali ten skok.



Leci Julia. Graffiti ciśnie ostro przed siebie.


Dali radę!


I Natalia z Psotą. Najazd był dosyć powolny...


... ale za to jaki skuteczny!



Marta mądrze nie wzięła udziału w potędze, nie chce stresować araba.



Przy zsiadaniu była wielka dyskusja, wymiana zdań który koń komu się spodobał, gratulacje, słowa pocieszenia i marudzenie. Chyba koniec końców wszyscy są szczęśliwi!


środa, 15 września 2021

Pierwsze razy

 Dzisiejszego wieczora miały miejsce dwie wiekopomne chwile. W stajni zebrały się Hania, Daria i Teresa i uchwaliły, że właśnie ma miejsce pierwsze spotkanie KucyKlubu. I w ramach uczczenia założenia tej wspaniałej inicjatywy odbędzie się jazda. Na kucykach oczywiście.


Daria koniecznie chciała dosiąść Naboja, którego całkiem lubi. Hanię usadziłam na Afryce, na co obie kręciły nosem. Teresa z radością przyjęła fakt, że jej przeznaczeniem na dziś była Candy... połowicznie.


Pojeździły drążki...


I pościgały się w kłusie radośnie się śmiejąc.


A potem Daria zsiadła i powiedziała Teresie, że czas na zamianę.

D: Dawaj Reska, niespodziankę masz na dzisiaj.
T: Ale jak to, co się dzieje?

A niespodzianką był... pierwszy galop! Oczywiście na lonży.

D: Jak ty możesz jeździć w tym siodle? Jest absolutnie niestabilne na tym koniu!
Z: Tutaj się skup Teresa, strzemiona i wskakuj.

Z: Boisz się?
T: Chyba nie, długo ćwiczyłam!
Z: Świetnie!

Dziewczyny jeździły przy ścianie zostawiając środek wolny dla Teresy i Naboja. Oczywiście mocno trzymały kciuki!


Z: Okej, ruszamy, ale nie krzycz ze strachu, ok?
T: A MOGĘ ZE SZCZĘŚCIA? BO JEST SUPER!!!

Nabojowi też się udzielił entuzjazm młodej amazonki i sobie pomachał trochę głową w akompaniamencie śmiechów Teresy. Najlepszy widok świata, mówię Wam!




Z: To co, poćwiczymy jeszcze trochę i na Naboju śmigasz Hubertusa?
T: O tak!


Daria i Hania cieszyły się z sukcesu Teresy, na następny raz będą mogły już zrobić KucyKlubowe spotkanie koncentrujące się na galopach! Trochę chyba muszę im ostudzić te zapędy :D

A kto został prezesem? Ustaliły, że na każdym spotkaniu będzie głosowanie na prezesa na dany dzień. Jak myślicie, jak długo utrzyma się ten system? :P