poniedziałek, 3 listopada 2014

Mglisty poranek

Kaskader z Adeptem wybrali się o poranku z końmi na łąkę pobliską coby mogły się trochę wyszaleć. Sami wsiedli na Goldsterna i Bajkę. Zadziwiło mnie, że Adept dawał sobie z Goldem radę!

wyruszamy!


Jeszcze była na trawie rosa

Straszne nierówności, ale to tylko prowokowało Drinka do większych szaleńśtw






Czuwają nad stadkiem


"Chodź Napek do pańci <3 "

"Ale ja jestem faaaajny"


Ma dziwne chrapy i mordkę wymalowaną :/





Don też się świetnie bawił hasając po skarpach

I na końcu gamoń wleciał w dołek.

Następna jazda już w środku, za zimno na wyjazdy a Adept zaczyna coś łapać niefajnego :/

niedziela, 2 listopada 2014

Sesja Kornelii, Adepta, Groma i Kaskadera

W końcu zrobiłam siodło co pasuje rozmiarowo na szczupłe konie i Kornelię :D Do sesji pozowali wpierw Grom i Pan Kaskader.
Aaaaa kanapa z tyłu x(



Kanapy cd...

Kocham te białe poduszki po prostu ;-;

Mroczny rycerz :3


W tle jest jakiś armagedon XD


Później do akcji wkroczyła Kornelia z Młodym Adeptem.
Jest i Adept w siodle na Kornelii!

Ogłowie wchodzi na oczko :c

Przy okazji tego zdjęcia poznajcie siodło. Jest zrobione z papieru technicznego czarnego i papieru który ma podobną fakturę jak... no nie wiem jak co xd Nazwa mi wypadła z głowy. Strzemiona niestety nieregulowane zrobione na Adepta a i tak z drugiej strony jest za długie. God damn x(. No i ogłowie trochę włazi na oczka Kornelii :c Ah, popręg zrobiony z recepturki i zaczep z druta. Proste łatwe i przyjemne. A czaprak zrobiony z dzianiny co mi została po zrobieniu nauszników dla realnego konia :D 



I moim ulubionym zdjęciem kończymy tę piękną notatkę. Niebawem doczekacie się wspólnej jazdy Adepta i Kaskadera, chwila cierpliwości ^^

sobota, 1 listopada 2014

Ujeżdżeniowo w święto

Dzisiaj odpoczywamy od skoków i innych szaleństw i pojeździli panowie ujeżdżeniowo. Adept wyprosił dziś Gracelet, a Kaskader ruszył Mattea.



Jedziemy przez drągi

Adept i Gracelet to świetna para!



Zaciekawiony Drink spogląda na plac.







Zdejmujemy siodła i ogłowia


I na cordeo na plac!






 Skorzystałam z okazji, wzięłam aparat w kieszeń i wsiadłam na cordeo na Kornelię. A co!

Ciągle się na mnie złowrogo patrzyła

Zastęp najbezpieczniejszy

Pogawędka z Kaskaderem



Jak bym chciała, żeby mi chłopaki porobili jakieś zdjęcia! Na razie jednak potrzebuję mieć zdrowszą kostkę i nowy kask :/