poniedziałek, 16 lutego 2015

Kolejna lekcja jazdy: Tibia i Shell

Hurra! Ferie! Dzisiaj miałąm fakultety z matematyki ale walić to, matura to matura xd Po powrocie ze szkoły z fakultetów od razu zarządziłam kolejną jazdę przyuczającą konie do szkółki. Następna w kolejce była Tibia. Na ochotnika od razu rzucił się Młody, a Kaskader postanowił, że najlepiej będzie wejść na Shell, przynajmniej nie zauważy jak Tibia jej wjedzie między nogi...





Na razie są odstępy, jedynie siodło Tibii grozi odpięciem się..




I lecimy drągi!





Tibia musi skakać


I się popręg odpiął...

Shell trochę zaskoczona Tibią, która jej wjechała pod nogi














I tym akcentem kończymy na dziś. Miała być wesoła jazda po błocie jednak wiatr jest zbyt duży :/ oby do jutra się uspokoił!

niedziela, 15 lutego 2015

Na różowo

Astra dostała dzisiaj nowy kantar! Powiedzmy, że mi wyszedł aczkolwiek mam parę zastrzeżeń :P
Ps. specjalnie nie dałam tego dolnego paska, muszę to zrobić na innej grubości wstążek




Dla beki przymierzyliśmy innym koniom...










Zatem idziemy level up! Ten jest o wiele lepszy od pozostałych, jedynie kółka z drutu srebrnego i byłoby super :3

sobota, 14 lutego 2015

Będziesz moją Walentynką?

Mamy w Tatersalu radość niezmierną! Kaskader postanowił mi coś dać z okazji Walentynek (wat). Postawił na konia. Ale jakiego! Przedstawiam wam moją pierwszą nowość 2015: klacz knabstrupper Walentynka.

Od tej strony prezentuje się najlepiej




Wydaje się mieć na zdjęciach za długą szyję ale jak się na żywo patrzy to jest normalna



I tym zdjęciem jak leci przez cavaletti kończę notkę :D Mam teraz ferie, co oznacza, że jutro może gdzieś pojadą panowie albo zrobimy jazdę na placu. Jak myślicie, zostawić klaczy imię Walentynka czy jakieś lepsze propozycje? :)

niedziela, 8 lutego 2015

W końcu śnieg!

Matteo, Czardasz oraz Tibia wyszli na dwór pod czujnym okiem Kaskadera oraz moim. Byłam dziś obejrzeć nowości na 2015 i absolutnie zauroczyła mnie klacz mini szetland i baszkirska! Są niesamowite. No nic, chyba czekacie na zdjęcia!








Ponadto dzisiaj obszyłam 2 czapraki, moim zdaniem wyglądają super, ale wypróbujemy je dopiero jutro :D No i zabieram się za robienie kantara. Wybierzcie dla kogo mógłby być i w jakich kolorach bo jutro albo we wtorek jadę po wstążki :)

niedziela, 1 lutego 2015

Obiecany teren

Panowie pojechali dziś w krótki teren. Nie pozwoliłam na długą eskapadę, bo by Adept się przeziębił. Kaskader wziął dla siebie Goldsterna a Młodemu dał Dominiuma, zobaczymy jak się siwy sprawuje w terenie. I jesteśmy zadowoleni!



Wszyscy prawie gotowi


No to jedziemy!









I pojechali dalej, nie śledziłam ich bo było na to już zbyt zimno. Wrócili po godzinie, Adept oczywiście cały przemarznięty, jednak jest mu gorąco... dzieci.