czwartek, 7 lipca 2016

Szaleństwa na łące

Byliśmy na trochę innej łące niż zazwyczaj. Plac niestety jest ciągle zalany i w naprawie :/ Ale dziewczynom się to podoba :D


Też sobie wsiadłam. Wybrałam Herosa, bo czemu nie :D



Napalm i Matteo niezbyt się lubią. Ciekawe kto z Napalmem znajdzie wspólny język.






 Santos jako cierpliwy profesor.



Kto tęsknił za Traperem? :D







poniedziałek, 4 lipca 2016

Samotny teren

Jak powiedziałam, tak zrobiłam. Muszę obczaić leśne ścieżki przed większymi terenami. Do tego celu nadaje się Alfa - oaza spokoju. Wyjechałam krótszą trasą, którą wolałam nie jechać z dziewczynami. Ulica nie jest naturalnym środowiskiem koni :D





I wjechałyśmy do lasu. No było ciężko.







I wyjechaliśmy ulicą. 

 I klasyczny powrót łąką.



Także jeśli las to tylko na stępa i dla dobrych jeźdźców :D

niedziela, 3 lipca 2016

Niedzielny teren

Kiedy zobaczyłam Darię przechodzącą przez próg stajni to gwizdnęłam z zachwytu. Nawet Gaja z początku jej nie poznała! Klaudia i Julia nic sobie nie kupiły, czekają na wyprzedaże. Daria również się z nimi wybierze, trzeba mieć więcej niż jedne bryczesy! Zaproponowałam im dłuższy wyjazd w teren. Daria od razu wzięła sobie Gaję, która ją poznała jak tylko usłyszała niezmieniony głos. Klaudia wybrała eleganckiego Czardasza, Julia również na elegancko Opusa. A ja, jako, że wszyscy odświętnie to biorę Adidaska. I pojechaliśmy w trasę.

Wymarsz standardowo na łące kłusem



Poznajecie? :D



Potem wjechaliśmy w las. Był bardzo mocno zarośnięty, następnym razem muszę sprawdzić trasę sama.


I polną ścieżką wracamy do domu.


Dziewczyny rozmawiają o ich wycieczce na zakupy. Miały niezłe przygody!

Zrobimy Pani zdjęcie!

W sierpniu planuję zrobić półkolonie. A to dlatego, że chcę zrobić własnych jeźdźców z ruchomymi kończynami, a co za tym idzie będę sprzedawać tych co mam obecnie. O ile mi się uda XD. Podpowiem, że stajnia zyska nowego pomocnika (szykuj się Adam!) oraz nowych stałych jeźdźców. Trzymajcie kciuki za moje rzeźbiarskie umiejętności :D

sobota, 2 lipca 2016

Gorący dzień to dzień na luzie

Nasze amazonki dzisiaj pojawiły się w stajni chętne do pomocy. Nie miały jednak wiele czasu bo wieczorem wybierają się na zakupy. Jestem ciekawa co sobie wybiorą! Oprzątnęliśmy stajnie i pozwoliłam im wybrać konie. Klaudia wzięła sobie Furię, dawno na niej nie jeździła a chyba się lubią. Julia się chciała zrelaksować i wybrała Bonda. Daria do mnie podeszła i się zapytała czy może zaszaleć i wziąć... Księcia. A niech bierze.












Wszyscy przeżyli :D Przed chwilą pojechały wszystkie autobusem na dzikie zakupy. Daria dostanie własny kask, bo mój stary, który użyczałam jest poobdzierany na daszku. Chce sobie sprawić również lepsze spodnie i jakąś ładną bluzkę. A Klaudia i Julia jej pomogą. Nie mogę się doczekać! :D